Rzeczpospolita miała zawsze problemy z kasą na armię. Związane to było z faktem, że posiadacze latyfundiów magnackich nie płacili podatków i nie byli skorzy do wystawiania armii, a kasa z dóbr królewskich czy kościelnych nie była zbyt duża. Kościół może dzielił się chętniej niż magnaci, ale z niezbyt dużym entuzjazmem. Ile kasy mogą dać Prusy Królewskie, czy niewielka ilość Królewskich miast. Problem postanowiono rozwiązać powołując do życia samofinansujące się jednostki wojskowe. Tak słowo samofinansujące jest tu kluczem. Celem utworzenia oddziałów Lisowczyków było odciążenie skarbu Rzeczypospolitej od obowiązku wypłacania im żołdu. Werbowano ich, zapewniając im pełną swobodę zagarniania łupów wojennych, które były ich jedynym wynagrodzeniem za służbę. Na okładce – ilustracja książki Romualda Witczaka „Lisowczycy w Kowarach”
#Kowary #Dolnyslask #lisowczycy #podcast

2 odpowiedzi do “Lisowczycy, Wojna Trzydziestoletnia, polski uran i Kowary (Podcast, Odcinek #23)”
[…] Lisowczycy, Wojna Trzydziestoletnia, polski uran i Kowary (Podcast, Odcinek #23) […]
[…] byli kierowani również to Kowarskich kopalni rudy uranu R-1. O kopalniach tych opowiadałem w 23 odcinku podcastu. Żołnierze Ci przejściowo pracowali również w wałbrzyskich kopalniach węgla kamiennego, być […]